"DZIECIAKI GÓRĄ"
CZYLI AKCJA LATO 2009 KTPS-u

        "Dzieciaki górą" - tak zatytułował swoją pracę plastyczną na temat praw dziecka 8-letni Wiktor, uczestnik kolonii letniej, zorganizowanej przez Kórnickie Towarzystwo Pomocy Społecznej w Głuchołazach woj. opolskie. Głuchołazy to miasto powstałe na początku XIII w., a jego historia jest związana z wydobyciem złota i wodolecznictwem. Atrakcją miasta jest przejeżdżający kilkakrotnie w ciągu dnia czeski pociąg tranzytowy.
        Kórnickie Towarzystwo Pomocy Społecznej w tym roku po raz 15 przygotowało Akcję Lato. Dzieci i młodzież z gminy Kórnik pojechały na kolonie letnie w terminie od 19 lipca do 1 sierpnia. Miesiąc przed wyjazdem odbyło się spotkanie informacyjne z rodzicami dzieci. Po raz drugi wypoczywaliśmy w Ośrodku Sportowo-Wypoczynkowym "Banderoza" w Głuchołazach. Dzięki naszej współpracy ze Stowarzyszeniem "Życzliwi Dwójce" przy Szkole Podstawowej nr 2 w Kórniku-Bninie oraz Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Kórniku możliwy był wyjazd aż 76 dzieci. Z Kórnika wyjechały dwa autokary żądnych przygód młodych ludzi, nad bezpieczeństwem których czuwało 5 wychowawców i kierownik. Razem z nami wyjeżdżali goście - pani Maho Ikushima, nauczyciel akademicki z UAM w Poznaniu i dwie studentki japonistyki - Karina i Monika.
        Pogoda dopisała nam wspaniale, czyste powietrze i widok pobliskich Gór Opawskich zachęcały do wypoczynku. Dzięki 14- dniowej kolonii mogliśmy zrealizować różne bloki tematyczne, wcześniej przygotowane przez wychowawców.
        Blok japoński był kontynuacją ubiegłorocznego kolonijnego kursu języka japońskiego. Pani Maho Ikushima oraz Karina i Monika, ubrane w tradycyjne stroje japońskie - kimona, prze pierwsze trzy dni kolonii prowadziły zajęcia tematycznie związane z Japonią. Nauczyły nas podstawowych zwrotów w języku japońskim, słów i melodii kanonu "Kaeru no kura" (Żaby rechoczą), kroków tańca japońskiego. W grupach prowadziły zajęcia z kaligrafii japońskiej. Każdy uczestnik kolonii miał możliwość poznania podstawowych kresek kanji i nauczyć się pisać znak tsuki czyli księżyc. A zmagania z pędzlem fude nie należały wcale do łatwych! Karina i Monika przygotowały także łamigłówki językowe, związane z tworzeniem różnych nowych znaczeń znaków kanji (np. duży i woda to ocean) oraz quiz wiedzy o Japonii (na pytanie czy Japończycy jedzą chleb, wszyscy odpowiadali, że nie - przecież jedzą ryż!!!). Pani Maho i studentki rozmawiały między sobą po japońsku, co zachęcało innych do nauki tego trudnego dla Polaków języka. Karina opowiadała o tym, że nauka dwóch tysięcy znaków kanji, które umożliwiają np. przeczytanie gazety, trwa ok. 9 lat. Pani Maho Ikushima, która od 15 lat mieszka w Polsce, po raz pierwszy miała okazję pracować z dziećmi. Była bardzo zadowolona z dużej życzliwości i serdeczności, z którą się spotkała, z zaangażowania dzieci w pracę, ich talentu w pisaniu znaków kanji. Gdy jedne grupy zmagały się ze znakami pisma japońskiego, inne w tym samym czasie, pod okiem kierownika kolonii, miały zajęcia z origami - uczyły się składać "czapeczki samuraja". Niektórzy radzili sobie doskonale z tą trudną sztuką, a bracia Tomek i Janek pokazali, że origami może być wspaniałym pomysłem na spędzanie czasu wolnego i ćwiczenie sprawności rąk.
        Ośrodek "Banderoza" preferuje aktywne formy wypoczynku. Dzięki możliwości korzystania z odkrytego basenu kilkoro naszych kolonistów, pod czujnym okiem p. Karola i ratowników, zdobyło kartę pływacką. Codziennie grupa kolonistów, wraz z opiekunem, rozpoczynała dzień porannym biegiem. Dużych emocji dostarczył nam Kolonijny Wielobój Sprawnościowy, w czasie którego wszyscy koloniści walczyli o punkty i medale. Korzystając z boisk i hali sportowej przeprowadziliśmy rozgrywki w różnych "para-sportowych" dyscyplinach - rzuty zośką do celu, skoki na skakance, rzuty piłką do kosza i przez siatkę do celu, tenis stołowy, dwa ognie, mecze piłki nożnej, itp. Pozwalały one na udział w bloku sportowym i tym bardziej sprawnym fizycznie, i tym lubiącym sport "kanapowy". Wszyscy uczestnicy zmagań otrzymali dyplomy i pamiątkowe znaczki, zwycięzcy - nagrody, a najaktywniejsi kolonijni sportowcy - Dawid i Karol - statuetki.
       Druga część bloku sportowo-turystycznego to zwiedzanie różnych miejsc i turystyka górska. Spacery po Głuchołazach pozwoliły nam poznać to położone u podnóża Gór Opawskich miasto, pełne zieleni, życzliwych ludzi i smacznych lodów. Zwiedziliśmy także Prudnik (z Muzeum Ziemi Prudnickiej - pozazdrościć!!!, z rynkiem, klasztorem franciszkanów - miejscem internowania kardynała Stefana Wyszyńskiego w latach 1954-55) i Nysę (miasto, w którym zespół Feel nakręcił dwa teledyski do swoich piosenek, z przepięknym rynkiem i katedrą, a w Zbiorniku Nyskim mogliśmy wykąpać się na miejskiej plaży!). W Czechach podziwialiśmy jaskinie marmurowe ze zjawiskami krasowymi w Lipowej Lazni i park zdrojowy w Jesieniku. Najwyższą z Gór Opawskich - Biskupią Kopę (889 m n.p.m.) zdobyliśmy, pod bacznym okiem przewodników, w dwóch grupach. Z wieży widokowej, umieszczonej na jej szczycie, rozciągał się wspaniały widok na okolicę. Szlak powrotny zaprowadził nas na ulice czeskiego miasteczka Zlate Hory. Wytrwałym piechurem okazała się p. Izabela. Uzupełnieniem bloku sportowego była nauka płukania złota. Płynący przez Ośrodek strumyk został opanowany przez poszukiwaczy złota, którzy dzięki nowo nabytym umiejętnościom zbogacili się o "spore" kawałki tego cennego kruszcu.
       Blok medyczny to zajęcia udzielania pierwszej pomocy medycznej, wg programu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Kórnickie Towarzystwo Pomocy Społecznej od paru lat włącza się w organizację Finałów WOŚP na kórnickim rynku, stąd pomysł na te zajęcia. Dzięki uprzejmości prezes Stowarzyszenia "Życzliwi Dwójce" p. Zofii Talarczyk, było możliwe przeprowadzenie zajęć z wykorzystaniem pomocy medycznych - fantomów "Ania". Koloniści nauczyli się jak zapanować nad emocjami w sytuacji udzielania pomocy drugiej osobie, jak wezwać do niej pomoc, jak zaopiekować się poszkodowanym, jak zadbać o własne bezpieczeństwo, gdy pomagamy innym. Zajęcia obok teorii, obejmowały także ćwiczenia praktyczne - naukę pierwszej pomocy. Dużym zaangażowaniem w zajęcia wykazały się dzieci ze Szkoły Podst. nr 2 w Kórniku-Bninie, a dla innych kolonistów były to często pierwsze spotkania z tego typu tematyką. Zajęcia prowadziły p. Jolanta i p. Irena. Po zakończeniu zajęć z bloku medycznego wszyscy koloniści otrzymali certyfikaty i życzenia, aby nieprędko musieli skorzystać z wyuczonych umiejętności. Uzupełnieniem bloku medycznego były czterokrotne pobyty w jaskini solnej w sanatorium w Głuchołazach. Wypoczywaliśmy przy muzyce relaksacyjnej, a przy kolorowym świetle ciekawie prezentowały się bryły soli, po których z szelestem spływała woda. Wspaniałe chwile na odpoczynek w czasie pełnych zajęć i przygód dni!
       Blok socjoterapeutyczny to zajęcia integracyjne, pozwalające na wzajemne poznanie się dzieci i młodzieży oraz zajęcia z praw dziecka. Miniony rok szkolny 2008/09 był ogłoszony przez Ministerstwo Edukacji Narodowej rokiem praw dziecka. Tak liczna grupa dzieci i młodzieży dawała możliwość wzajemnej nauki tolerancji i akceptacji odmienności, szacunku dla drugiego człowieka. Koloniści nauczyli się, że aby grupa sprawnie działała jako całość, trzeba pamiętać o każdym jako indywidualnej osobie. Niektórzy mieli problemy z poprawnym zachowaniem się w stosunku do innych, co często wynikało z ich lęku przed nieznanym lub sposobu traktowania innych, jakiego nauczyli się w przeszłości. Indywidualne rozmowy z dziećmi pozwoliły im zweryfikować początkowe nastawienia do innych. Starsi wiekiem koloniści wykazali się dużą wiedzą na temat praw dziecka i odwagą w prezentowaniu swoich poglądów. Ciekawie opowiadali o różnych sytuacjach, w których prawa dziecka są respektowane lub lekceważone przez dorosłych. Swoje poglądy koloniści wyrazili w formie plastycznej - malowali plakaty na temat praw dziecka. Wszyscy wychowawcy włączyli się w realizację zadań z tego bloku, a zajęcia z praw dziecka prowadziła kierownik kolonii.
        Blok informatyczny to zajęcia w kawiarence internetowej, prowadzone przez p. Piotra. Wszyscy koloniści mieli możliwość wykazać się swoimi umiejętnościami komputerowymi - niektórzy skupiali się na grach i odczytaniu emaili od kolegów, inni - poświęcili czas na kolonii na stworzenie multimedialnych prezentacji. Magda, Oliwia, Janek i Paweł przygotowali dwie różne prezentacje na temat praw dziecka. Obok zdjęć z kolonii i planu dni, prezentacje będą zamieszczone na płytach CD, które otrzymają wszyscy koloniści na pamiątkę wspólnego pobytu. P. Piotr organizował także wieczorne projekcje filmów - Planeta Ziemia, Madagaskar 2, Tupot małych stóp, Asterix na olimpiadzie, Opowieści z Narnii - miały swoich wytrwałych wielbicieli.
        Wspólnie zebraliśmy 693 nakrętki z plastikowych butelek!
        Wieczorem koloniści mogli wybrać zajęcia - dyskoteka, ognisko, projekcja filmu, rozgrywki sportowe, rysowanie kredą. Tak liczna grupa dzieci i młodzieży wymagała prawdziwie logistycznych działań ze strony wychowawców, aby uatrakcyjnić im czas przed snem i zapewnić bezpieczeństwo. Wspaniałym podsumowaniem kolonijnych dni był wieczorny marsz z pochodniami po terenie Ośrodka, który odbył się w przeddzień wyjazdu z Głuchołazów.
        Na zakończenie pobytu wszyscy uczestnicy kolonii otrzymali certyfikaty, mianujące ich "Głuchołazami", dyplomy, słodycze, drobne upominki i kubki z logo KTPS. Wyróżniono także najstarszych oraz najmłodszych kolonistów - Gretę i Mateusza oraz Zuzannę i Eryka.
       A w ostatnią noc Duch Głuchołaz trochę "grasował" i niektórzy koloniści wrócili do domu z pomalowanymi kolorowymi lakierami paznokciami.
       Obok naszej kolonii wypoczywały w Ośrodku grupy młodych sportowców z całego kraju oraz harcerze z Lubelszczyzny. Nasza grupa, dzięki żółtym chustom, otrzymanym od sponsora, była dobrze widoczna, a tym samym bezpieczna w czasie różnych zajęć i wycieczek.
       W czasie kolonii mieliśmy wizytację z Kuratorium Oświaty w Opolu, której podsumowaniem niech będą słowa pani wizytator - "na taką kolonię chętnie wysłałabym swoje dzieci".
       Chciałabym serdecznie podziękować Kórnickiemu Towarzystwu Pomocy Społecznej za zorganizowanie wypoczynku letniego dla dzieci i młodzieży z Kórnika, a przewodniczącej Krystynie Janickiej za osobiste zaangażowanie w sprawę kolonii. Dziękuję wychowawcom - Izabeli Biernackiej, Jolancie Ratajczak, Irenie Żyto, Piotrowi Jankowskiemu i Karolowi Niemierowi za bezpłatną, pełną pomysłów i entuzjazmu pracę na rzecz dzieci i młodzieży wypoczywającej w Głuchołazach. Dziękuję gościom - p. Maho Ikushimie, Karinie Krobskiej i Monice Jerzewskiej za poświęcenie swojego wolnego czasu i spędzenie go z nami, na kolonii. Dziękuję za zaufanie rodzicom, którzy wysłali z nami swoje dzieci na wypoczynek.
       Dziękuję także instytucjom i osobom prywatnym za okazaną pomoc finansową - Urząd Miejski w Kórniku, Fundacja Zakłady Kórnickie, płatnicy 1 % podatku, indywidualni darczyńcy. Do zobaczenia za rok!
Małgorzata Smolarkiewicz - Maliszewska, kierownik kolonii