AKCJA LATO 2013
Wakacyjnych wspomnień czar.


        Wakacyjnych wspomnień czar. Pierwszy dzwonek w roku szkolnym 2013/2014 już za nami. Warto jednak wrócić wspomnieniami do wakacyjnych przygód.
        Kórnickie Towarzystwo Pomocy Społecznej po raz kolejny zorganizowało pełen atrakcji wypoczynek dla dzieci i młodzieży. W dniach od 12 do 25 lipca b.r. w Ośrodku "Wojków" w Kowarach, pod opieką kadry w składzie: Izabela Buszkiewicz, Natalia Gregor, Irena Żyto i Piotr Jankowski oraz pod czujnym okiem Krystyny Janickiej - Przewodniczącej Zarządu KTPS przebywali i poznawali naszą piękną Ojczyznę koloniści z Kórnika i okolic.
        Kowary leżące 6 km od Karpacza, to górska miejscowość położona w południowo-wschodniej części Kotliny Jeleniogórskiej u podnóża Karkonoszy i Rudaw Janowickich, na skrzyżowaniu dawnych traktów handlowych. Rozwój miasta od zawsze związany był z górnictwem i kowalstwem.
        Pogoda w tym roku sprzyjała realizacji bardzo bogatego programu krajoznawczo - turystycznego. Mimo upałów dzieciaki chętnie podejmowały trudy licznych wędrówek. Zaczęliśmy od spacerów po okolicy, podziwialiśmy kowarską starówkę, która składa się z urokliwych promenad, przy których stoją najważniejsze zabytki Kowar. Zwiedziliśmy Dom Tradycji Miasta, w którym obejrzeć można liczny zbiór pocztówek i wysłuchać opowieści związanej z historią miasta. Zabytki Dolnego Śląska, w skali 1:25, próbowaliśmy rozpoznawać w Parku Miniatur.
        Udaliśmy się także do Jeleniej Góry, by w kościele garnizonowym uczestniczyć w niedzielnej mszy św., a po niej podziwiać uroki miasta. Poza zabytkami starego miasta, odwiedziliśmy Muzeum Przyrodnicze w Cieplicach i Skansen Pszczelarski.
        Niedzielne popołudnie spędziliśmy w Western City w Ściegnach, gdzie wczuliśmy się w klimat Dzikiego Zachodu. Przebywając na tym terenie nie można nie udać się do sztolni. Przebyliśmy podziemną trasę turystyczną "Kowarskie Kopalnie", liczącą 1700 m., usytuowaną w wyrobiskach byłej kopalni. W czasie zwiedzania przewodnik opowiadał nam o działalności kopalni w czasach PRL-u.
        Zdobywanie górskich szczytów rozpoczęliśmy od wejścia na Wzgórze Chojnik (627 m n.p.m.), gdzie podziwialiśmy malownicze ruiny zamku. Była to tylko rozgrzewka przed wyprawą na Śnieżkę (1602m n.p.m.), najwyższy szczyt w Sudetach. Wchodząc na Śnieżkę, walcząc ze zmęczeniem, pozdrawialiśmy spotkanych na szlaku turystów, zapraszaliśmy ich do nas i dzięki temu rozsławialiśmy Kórnik, jako miejscowość z "niesłychanie miłymi i grzecznymi młodymi ludźmi" - jak powiedział nam starszy pan.
        Kolejne szczyty w Sokolich Górach, zdobywane przez nas, to Skalnik (945m n.p.m.), z platformą widokową na Rudawy Janowickie, Góry Kaczawskie, Karkonosze i Kotlinę Jeleniogórską oraz Krzyżna Góra (654 m n.p.m.) w Rudawach Janowickich. Najbardziej wytrwali zdobyli także Zamek Bolczów.
        Do pobliskiego Karpacza wybraliśmy się kilka razy. Najciekawszym obiektem, który poznaliśmy w Karpaczu jest niewątpliwie kościółek Wang. Byliśmy także w Miejskim Muzeum Zabawek, w którym kolonijna kadra odbyła podróż do czasów swojego dzieciństwa, a koloniści z wielkim zainteresowaniem poznawali zabawki z "minionych epok". Wstąpiliśmy też do Muzeum Kolejnictwa, ale najwięcej radości przyniósł wszystkim pobyt na torze saneczkowym "Kolorowa".
        Szklarska Poręba znana jest jako Mineralogiczna Stolica Polski. Minerały podziwialiśmy w Muzeum Ziemi, a opowieści na ten temat wysłuchaliśmy w czasie obrzędu w Chacie Walońskiej. Byliśmy też w prywatnej Hucie Szkła, gdzie nasze panie pod okiem mistrza "wyczarowały" przepiękne szklane kwiaty.
        Zostaliśmy zaproszeni do Banku Genów Leśnych w Kostrzycy, tam w czasie zajęć edukacyjnych dowiedzieliśmy się, jakie zagrożenia cywilizacyjne czyhają na drzewa i krzewy w naszych czasach.
        Tylko tyle, albo aż tyle udało nam się zobaczyć, zwiedzić, dotknąć własną stopą dzięki sprzyjającej pogodzie i życzliwości Ducha Gór Karkonosza.
        Czas na koloni szybko płynął, bo oprócz wycieczek na terenie ośrodka cały czas coś się działo. Odbywały się liczne konkursy, rozgrywki sportowe, dyskoteki, nawiązaliśmy przyjaźnie z uczestnikami kolonii z Marek k/Warszawy. Jednak najwięcej frajdy sprawił nam pobyt na Kąpielisku Miejskim w Jeleniej Górze. Dzięki pani Krysi, która widząc radość kolonistów, potrafiła skutecznie przekonać kadrę, że po tak intensywnym programie kolonii wypoczynek nad wodą jest niezbędny. Byliśmy tam kilka razy! Na zakończenie kolonii wszyscy otrzymali pamiątkowe certyfikaty i dyplomy.

        Akcja Lato 2013 Kórnickiego Towarzystwa Pomocy Społecznej została przygotowana dzięki pracy i zaangażowaniu wielu osób i instytucji. Serdeczne podziękowania kierujemy do darczyńców, którzy pomogli finansowo w realizacji tego zadania. Są to: Urząd Miasta i Gminy Kórnik, Fundacja Zakłady Kórnickie oraz TFP Dziećmierowo.
        Dziękujemy także rodzicom naszych kolonistów za zaufanie, jakim nas obdarzyli, powierzając swoje pociechy pod naszą opiekę. Kolonistom jesteśmy wdzięczni za grzeczność, życzliwość, uprzejmość, za to, że w wielu miejscach usłyszeliśmy wyrazy uznania, za to, że byliście tak wspaniałą wizytówką naszego miasta.
        Szczególne wyrazy uznania i podziękowanie kierujemy do p. Kazimierza Kmiecia kierowcy KPA KOMBUS, za bezpieczną jazdę i za życzliwość, którą obdarzał wszystkich każdego dnia.
        Choć rok szkolny trwa 10 miesięcy, to znów za rok będą wakacje. Naszym kolonistom i pozostałym uczniom życzymy sukcesów w nauce na miarę możliwości. Do zobaczenia za rok w czasie wakacyjnych wędrówek.

Irena Żyto